Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Platforma und PiS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Platforma und PiS. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 stycznia 2011

Korneliusz Sulla. Polska!

Wielu, wcale niegłupich ludzi ma mnie za wariata tylko z takiego powodu, że tracę czas, oczywiście po godzinach pracy, i miast oglądać fajniste seriale, gnębię umysł jakimś Rzymem starodawnym.

Nawet słodki Igiełka obruszył się telefonicznie, że „wyjechałem mu” z jakiegoś Sulli.
Znaczy się, że skoro nawet bystrzaki nie kumają Sulli, po kiego diabła
w ogóle pisać?

Mam Wam w dwóch zdaniach opisać dzieła, bitwy i koncepty legislacyjne Korneliusza Sulli?

Nie da się! Niech w waszej pamięci zostanie takim jakim był przez moment.
W chwili bezwzględnej pomsty, gdy szedł na czele okrwawionej wojną domowa armii i osobiście raczył podpalać Rzym.

Ale ja nie o Sulli dzielnym, tylko o braciach Grakchach.

Kto ma oczy , niech teraz czyta!

Max Carry & Howard Hades Scullard „Dzieje Rzymu”
Tom 1
Str. 407/408

Rzecz dotyczy braci Grakchów. Czytamy:

„Bracia Grakchowie należą do najtragiczniejszych postaci w dziejach rzymskich. Wedle powszechnej opinii byli to ludzie nieskazitelnej uczciwości i szczerzy patrioci, a większość zastosowanych przez nich środków stanowiła klasyczne przykłady owych reform konserwatywnych, które jeśli wprowadzi się je w porę – regenerują organizm państwowy, odmładzając go i dostosowując do bieżących potrzeb.

Choć byli to ludzie o poglądach zdecydowanie umiarkowanych, dali wciągnąć się w wir walk politycznych i popełnili błędy taktyczne, które rozpętały namiętności i ściągnęły na nich bezlitosny odwet.

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, ze wszystkie wysiłki Grakchów poszły na marne. Biografie obu braci dowodzą, że u schyłku Republiki każdy reformator, choćby nawet miał poparcie zgromadzenia ludowego, musiał w końcu skapitulować przed senatem.

Minęły czasy, gdy plebejskie chłopstwo średniorolne wspierało reformatorskie dążenia trybunów z determinacją, która wykluczała porażkę.
Proletariat rzymski, który w tym czasie dominował w komicjach, stanowił oparcie zwodnicze.: wprawdzie pojawiały się zmienne w nastrojach elementy, które doprowadzały niekiedy do wybuchów płomiennego gniewu przeciw senatowi, jednak ogień ten szybko się wypalał, pozostawiając rozpoczęty proces przemian nawet nie w połowie drogi”


I tak dalej, i tak dalej!

Grakchowie przegrali, a zwyczajna bójka stała się pretekstem do masowych mordów zarządzonych przez starodawnych ancymonów by TVN und Wyborcza.

Trzy tysiące zamordowanych by elity mogły swobodnie rżeć nad karkami poddanych.

Nagle, o kurwa, Sulla!