Pokazywanie postów oznaczonych etykietą machorka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą machorka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 sierpnia 2009

Wolny internet? Jutro zaczyna się dziś!

To diabeł nie człowiek! Maszynka do mięsa? Proszę bardzo, już łapsko wsadził do środka i korbą kręci. W kąciku ust tli się papieros bez filtra. Z wyglądu jakby prorok. Jasne, że nie założył ostrzy. Jeszcze czego!

-Sami sobie, prawda, zakładajcie ostrza, burżuje!

Nalali mu pełną szklankę wódki. Wypił. Splunął. Szklankę pogryzł i zjadł, że niby zakąsił. Nawet dno zjadł, chociaż grube. I dzikim wzrokiem potoczył po obecnych. – Dawajcie – mówi – jeszcze gorzałki!
Dali, a co mieli nie dać? Wypił, zakąsił małosolnym, skręcił machorki i zakurzył.
Rozłożył gazetę na ceracie, zgarnąwszy najpierw ze stołu pokruszone ziemniaki i niby to czyta, a nie czyta. Zamyślił się. Kot mu się łasi do nóg. Nie zwraca uwagi.
W końcu jak nie plaśnie otwartą dłonią w zadrukowaną płachtę.

- A miały zniknąć z rynku. Z czego by się skręty teraz robiło?

- Jak to zniknąć? Jak to, żeby gazet nie było?

- Ano takto. W dawnych czasach internet, wiecie przecież. Sieć, że każdy miał do niej dostęp i każdy mógł w niej robić, co chciał. Pisać, innych pisanie komentować. Wyśmiewać polityków, partie a nawet…

- To prawda, ale ludzie źle korzystali z wolności, jaką otrzymali od władzy! Internet był wielkim śmietnikiem, w którym ginęło wszystko, co wartościowe pod hałdami śmieci, obrzydliwości i chamstwa.

- Ech młodzi jesteście. Ile to już lat minęło! – Zasępił się i obracając w palcach pustą szklankę wsparł się ciężko na stole. Wydawało się, że zasnął, ale otrząsnął się i mówił dalej.

- Zaczęło się niewinnie od śledzenia zbrodni, terrorystów. Potem się zabrali, jak to wy mówicie, za takie aspołeczne jednostki. Pamiętam, że to jakoś latem. Wszyscy zlekceważyli. Media zaczęły. Żakowski…

- Ten sam, co jest patronem dziennikarzy?

- Ten sam, ale to u nas, gdzie indziej … wiadomo forsa i władza.

Saszka, najmłodszy ze słuchaczy nie wytrzymał. Przez łzy, udając jąkanie, co było znakiem rozpoznawczym członków MBP*

- Łżeeesz dzi…adku. Ttto bbył wieeelki aaatak hhhhaaakerskiii. Naaajleeeepsssi prrrogramiści naaaprawwwiająąą o…od trzzzydziestu laaat.

- Młody dobrze mówi. Wyborczaja dała ostatnio specjalny dodatek o tym, a wy coś tu mieszacie. Diabeł jesteście nie człowiek, bo i szklankę zjecie i do maszynki, prawda, rękę włożycie, ale to się kupy nie trzyma. Jakże to, media, które naszą wolność ubezpieczają, miałyby wziąć udział w tej wolności ograniczaniu?

- Naaasz…

- A ty się młody nie jąkaj, bo nie jesteś na partyjnym zebraniu. Wy zaś, napijcie się jeszcze i zamiast o tej polityce opowiedzcie o tych gołych pannach, co w tym internecie pokazywali, nie za bony dla przodowników, tylko zupełnie każdemu.


*MBP – Młodzież Broniąca Prawdy